WSTĘP

            Człowiek od zawsze podpatrywał przyrodę, starał się poznać jej sekrety. Nie dla samej tylko satysfakcji poznania; znajomoœć jej praw ułatwiała  mu pracę, nierzadko nawet umożliwiała istnienie. Co wiedza przyrodnicza ma wspólnego z matematykš? Przyroda, natura to coœ żywego, dynamicznego, zmiennego, matematyka zaœ wydaje się sucha, formalna, statyczna. Lecz u jej podłoża, u poczštków prawdziwie interesujšcego problemu matematycznego zazwyczaj leży jakieœ dobrze postawione, istotne pytanie typu przyrodniczego, dotycz[C1] šce własnoœci lub wielkoœci przedmiotu z otaczaj[C2] šcego nas œwiata.

            Gdy w starożytnym Egipcie interesowano się geometriš, nie było to zainteresowanie czysto teoretyczne. Można się nawet spierać o to, czy w ogóle było ono teoretyczne. Systematyczne wylewy życiodajnych wód Nilu i zwišzana z nimi koniecznoœć cišgłego wymierzania gruntów stworzyły potrzebę rozwoju umiejętnoœci dokonywania pomiarów ziemi.

            Z drugiej strony, każda zorganizowana społecznoœć, gdzie dobra materialne nie występujš w obfitoœci, narzuca koniecznoœć ich liczenia. Tak więc mierzenie i liczenie legło u podstaw naszej cywilizacji w sposób dla nas zrozumiały i powszechnie akceptowany. Rozumiemy więc, że w dziedzinie matematyki mieœci się teoria mierzenia i liczenia, ale czy tylko?

Przez wiele wieków, w zasadzie   do pocz[C3] štku wieku XX tak właœnie nieomal sšdzono. Lecz  matematyka zawsze chciała być pomocna w badaniu własnoœci interesujšcych obiektów i na skutek tego z rzadka ogranicza swoje rejony do liczb oraz do ustalania zwišzków między nimi.

            Matematyka w œcisłym sensie zaczyna się tam, gdzie już, formalnie rzecz bioršc, nie mówi się o konkretnych przedmiotach. Poznawczo ważny etap interpretacji i wyboru aksjomatów dokonuje się w naukach przyrodniczych. Tezy, bšdŸ hipotezy z tych nauk, przywędrowujš często do matematyki w postaci wyabstrahowanych własnoœci wprowadzonych pojęć. Tutaj zostajš zaakceptowane jako tzw. aksjomaty. Tak w np. w genialnym, zastanawiajšco dojrzałym wykładzie geometrii zaprezentowanym przez Euklidesa w jego “Elementach”, udoskonalonym przez wybitnego niemieckiego matematyka Dawida Hilberta, pierwotnymi pojęciami sš pojęcia: punktu, prostej i płaszczyzny. O tych pojęciach wypowiada się pewne zdania zwane aksjomatami (pewnikami), a następnie ze zdań tych wyprowadza się w sposób logicznie poprawny inne zdania, zwane twierdzeniami.

            Wiek XIX był okresem wspaniałego rozwoju fizyki co rzutowało w sposób pozytywny na ogromny postęp w dziedzinie matematyki. Nowe fakty wykryte i potwierdzone eksperymentalnie wymagały wyłuskania swojej istoty, obudowania stosownš teoriš formalnš, wyjaœnienia zwišzków logicznych. W tym właœnie miejscu zaczyna się matematyka jako nauka żywa i sprężysta, o wysokich wymaganiach w zakresie œcisłoœci. Jej podstawowym walorem jest możliwoœć formalnego wycišgania wniosków z wczeœniej zaakceptowanych tez, wykrywania sprzecznoœci i błędów w naszych rozumowaniach. W poczštku wieku XX matematycy poczęli sobie zdawać sprawę ze zmienionej funkcji uprawianej przez siebie dyscypliny i gwałtownego poszerzenia się pola

ich badań. Zaczęła się gruntować opinia, że nie tylko liczby i ich własnoœci leżš w centrum zainteresowania matematyków, ale że  główne miejsce we współczesnej matematyce zajmuje pojęcie zbioru i odwzorowania i że pojęcie własnoœci, w szczególnoœci własnoœci liczb, jest w swojej istocie niczym innym jak pojęciem zbioru. Dalej zauważono, że pojęcie to jest niezwykle ogólne. Jego ogólnoœć wywołała w poczštku naszego stulecia wiele przykrych refleksji u matematyków o nieco bardziej filozoficznym nastawieniu. Okazało się, że pozostajšc w nowo tworzonej teorii zbiorów na poziomie dotychczasowej œcisłoœci dochodzimy do zdań wewnętrznie sprzecznych, które musielibyœmy uznać za twierdzenia tej teorii. Sytuacja oczywiœcie nie do zaakceptowania. Narzuciła ona matematykom koniecznoœć przeorania od podstaw całej uprawianej przez nich nauki i stała się przyczynš rozwoju logiki matematycznej oraz stworzenia nowej zupełnie gałęzi wiedzy zwanej podstawami matematyki.

–—˜™–—˜™–—

 

            ELEMENTY LOGIKI MATEMATYCZNEJ

def.

            Zdaniem logicznym nazywamy wyrażenie, któremu można przyporzšdkować jednš z dwóch ocen. Albo wyrażenie jest prawdziwe, albo fałszywe. prawdę lub fałsz nazywamy  wartoœciš logicznš zdań.

przykład:

Niebo jest zielone. - zdanie logiczne o wartoœci fałszywej

Czy listonosz pogryzł psa? - przykład zdania, które nie jest zdaniem

logicznym, ponieważ nie można mu przy                                                                                                                                  

porzšdkować prawdy, ani fałszu

Treœć zdania nie jest istotna. Abstrahujšc od niej będziemy zdania oznaczać małymi literami alfabetu, np.:p, q, r, s (zmienne zdaniowe).

Wartoœć logicznš zdania oznaczamy:

    0 -  zdanie prawdziwe

1 -   zdanie fałszywe

 

def. (alternatywa-suma-zdań)

            Jeżeli dane sš dwa zdania: p, q, to zdanie “p lub q” nazywamy alternatywš zdań p i q i zapisujemy symbolicznie: p v q.

Wartoœci logiczne zdania p v q w zależnoœci od wartoœci logicznych zdań p i q podane sš podane w tabelce:

 

p

q

p v q

1

1

1

1

0

1

0

1

1

0

0

0

 

Alternatywa p v q jest prawdziwa wtedy i tylko wtedy, gdy choć jedno ze zdań p, q jest prawdziwe.

 

def. (koniunkcja-iloczyn-zdań)

            Koniunkcjš zdań p, q nazywamy zdanie “p i q” i zapisujemy symbolicznie: p ^ q. Wartoœci logiczne zdania p ^ q w zależnoœci od wartoœci logicznych zdań p, q podane sš w tabelce:

 

p

q

p ^ q

1

1

1

1

0

0

0

1

0

0

0

0

 

 

Koniunkcja p ^ q jest prawdziwa wtedy i tylko wtedy, gdy oba zdania p i q sš prawdziwe.

 

 

 

def.(implikacja zdań) 

            Ze zdań p, q można zbudować nowe zdanie postaci: “jeżeli p, to q”, które nazywamy implikacjš i zapisujemy symbolicznie p => q. Zdanie p nazywamy poprzednikiem, zdanie q następnikiem. Tabela logicznych wartoœci implikacji jest następujšca:

 p

 q

p=>q

1

1

1

1

0

0

0

1

1

0

0

1

 

Implikacja jest wtedy i tylko wtedy fałszywa, gdy jej poprzednik jest prawdziwy, a następnik fałszywy.

def.(równoważnoœć zdań)

            Zdanie: “p wtedy i tylko wtedy, gdy q”, nazywamy równoważnoœciš zdań p i q i zapisujemy symbolicznie p<=>q.

Wartoœci logiczne zdania p<=>q  przedstawia tabela:

                                                          

p

q

p<=>q

1

1

1

1

0

0

0

1

0

0

0

1

Równoważnoœć p<=>q jest prawdziwa wtedy i tylko wtedy, gdy zdania p i q majš jednakowš wartoœć logicznš.

def.(negacja-zaprzeczenie-zdania)

            Jeœli p jest zdaniem, to zdanie: “ nieprawda, że p” nazywa się negacjš zdania p i oznaczane jest symbolem ~p

   

p

~ p

1

0

0

1

Zaprzeczenie zdania prawdziwego jest zdaniem fałszywym i odwrotnie: zaprzeczenie zdania fałszywego jest zdaniem prawdziwym.

 

Zwroty nieprawda, że, i, lub, jeżeli...to, wtedy i tylko wtedy, gdy nazywamy funktorami. Posługujšc się funktorami możemy ze zmiennych zdaniowych tworzyć tzw. wyrażenia rachunku zdań.

przykład:

1) [(p v q)=>q]<=>p

2) [(p ^ q)=>(p<=>q)] v q

Wyrażenia rachunku zdań, z których zawsze otrzymujemy zdania prawdziwe niezależnie od wartoœci logicznych zmiennych zdaniowych, nazywamy prawami rachunku zdań - tantiologami.

            Do sprawdzenia, czy dane wyrażenie jest prawem rachunku zdań, służy tzw. metoda 0-1 (zero-jedynkowa). Polega ona na rozpatrzeniu wszystkich układów wartoœci logicznych zmiennych zdaniowych występujšcych w danym wyrażeniu.

 

przykład:

SprawdŸ, czy dane wyrażenia sš prawem rachunku zdań.

 

a)p<=>~ (~ p)

p

~ p

~(~p)

p<=>~(~ p)

1

0

1

1

0

1

0

1

wyrażenie jest prawem rachunku zdań

b)(p v q)<=>(q v p)

 

p

q

p v q

q v p

(p v q)<=>(q v p)

1

1

1

1

1

1

0

1

1

1

0

1

1

1

1

0

0

0

0

1

wyrażenie jest prawem rachunku zdań

 

c)[(p=>q) ^ (q=>r)]<=>(p=>r)

p

q

r

p=>q

q=>r

(p=>q) ^ (q=>r)

p=>r

[(p=>q) ^ (q=>r)]<=> (p=>r)

1

1

1

1

1

1

1

1

1

1

0

1

0

0

0

1

1

0

1

0

1

0

1

0

0

1

1

1

1

1

1

1

1

0

0

0

1

0

0

1

0

1

0

1

0

0

1

0

0

0

1

1

1

1

1

1

0

0

0

1

1

1

1

1

wyrażenie nie jest prawem rachunku zdań

 

d)~(p=>q)<=>(p ^ ~q)

p

q

p=>q

~(p=>q)

~q

p ^ ~ q

~(p=>q)<=>(p ^ ~ q)

1

1

1

0

0

0

1

1

0

0

1

1

1

1

0

1

1

0

0

0

1

0

0

1

0

1

0

1

wyrażenie jest prawem rachunku zdań

 

 

            PRAWA LOGIKI:

Tw.(zasada wyłšczonej sprzecznoœci)

            Żadne zdanie nie jest jednoczeœnie prawdziwe i fałszywe.

                                   ~(p ^~p)

Dowód:

p

~p

p ^ ~p

~(p ^ ~p)

1

0

0

1

0

1

0

1

Zatem twierdzenie jest prawdziwe.

 

Tw.(zasada wyłšcznego œrodka)

            Zdanie jest zawsze prawdziwe lub fałszywe; trzeciej możliwoœci nie ma.                                                                                     p v ~p

Dowód:

p

~p

p v ~p

1

0

1

0

1

1

Zatem twierdzenie jest prawdziwe.

 

Podstawowe reguły wnioskowania:

Tw.(prawo odrywania)

            Jeœli prawdziwa jest implikacja p=>q oraz jej poprzednik p, to również następnik q jest prawdziwy.

Dowód:

p

q

p=>q

1

1

1

                                    Zatem twierdzenie jest prawdziwe.

 

Tw. (prawo przechodnioœci implikacji)

            Jeœli prawdziwe sš implikacje p=>q oraz q=>r, to również prawdziwa jest implikacja p=>r.

Dowód:

p

q

r

p=>q